Strona Główna


zapomniałeś hasło?

Artykuły
Historia prawa
Prawo za granicą
Słowniki
Polecamy porady
Dobra osobiste i ich ochrona

W niniejszym artykule skupimy się na kwestiach ochrony dóbr osobistych oraz problematyce nieruchomości wspólnej. Punktem wyjścia do poniższych rozważań jest następujący stan faktyczny.

Nasza klientka jest w sporze ze swoimi sąsiadami, którzy do 1999 r. byli wraz z nią współwłaścicielami budynku. W 1999 miał miejsce dział własności nieruchomości na mocy, którego powstały lokale stanowiące odrębny przedmiot własności. W czasie remontu budynku między naszą klientką, a jej sąsiadami zaistniał spór. W jego efekcie klientka wniosła powództwo przeciwko sąsiadom, którzy założyli kratę uniemożliwiającą jej dostęp do pomieszczeń powiązanych z klatką schodową. Pomieszczenia te nie były przypisane do żadnej nieruchomości lokalowej. Sąsiedzi tłumaczyli założenie kraty strachem przed mężem klientki, który wielokrotnie groził pozwanym szczególnie, gdy był pijany. Pozwani podają także, iż męża klientki poszukiwało Centralne Biuro Śledcze, a on sam obecnie przebywa w areszcie śledczym.


W piśmie sądowym pozwani podali, iż klientka jest nałogową alkoholiczką, jest niezrównoważona i nieodpowiedzialna, dodając że rzadko jest trzeźwa oraz że ma obsesje na punkcie rzeczy, które wg niej ciągle stanowią jej współwłasność - pozwana wytaczała "bezzasadne powództwa" już po uprawomocnieniu się ugody sądowej znoszącej współwłasność nieruchomości zmierzające do zmiany prawomocnej ugody, wg pozwanych jest to, "dowód wyjątkowego nasilenia zlej woli powódki". Nasza klientka poczuła się urażona i pragnie wystąpić do sądu z roszczeniem ochrony dóbr osobistych.



DOBRA OSOBISTE I ICH OCHRONA

  Dobra osobiste będące jednym z najważniejszych praw podmiotowych, chronią tą sferę życia codziennego, która jest nam z natury rzeczy najbliższa, a przez to jej naruszenie odczuwamy najmocniej. Nie dziwi zatem fakt, iż pierwsze instytucje chroniące dobra osobiste odnajdujemy już w prawie rzymskim(1). Podobieństwa do actio iniuriarium aestimatoria(2), czy actio recantatoria(3) znaleźć można bez trudu we współczesnych systemach prawnych.
  Polskie prawo w sposób szczególny chroni dobra osobiste uznając je za jedną z najważniejszych instytucji związanych bezpośrednio ze sferą działalności osób w społeczeństwie. Uregulowanie Kodeksu cywilnego (k.c.) tyczące się ochrony dóbr osobistych, nie wyłącza bowiem ochrony na podstawie innych przepisów prawa(4). Kodeks cywilny wymienia ponadto przykładowe dobra osobiste podlegające ochronie, są to m.in. zdrowie, wolność, cześć. To ostatnie znane także jako "dobre imię" jest jednym z tych dóbr osobistych, które są naruszane najczęściej.
  Nie znajdziemy jednakże w k.c. oraz w innych aktach normatywnych definicji dobra osobistego. W doktrynie natomiast ścierają się dwie tendencje. Z jednej strony przywoływana jest definicja S. Grzybowskiego, który za dobra osobiste uznał niemajątkowe, indywidualne wartości świata uczuć, stanu życia psychicznego człowieka(5). Z drugiej podaje się, iż definicja ta nie może służyć do bardziej precyzyjnego oznaczenia przedmiotu ochrony oraz ustalenia treści praw podmiotowych. A. Szpunar określa dobra osobiste jako wartości niemajątkowe wiążące się z osobowością człowieka, które są jednocześnie powszechnie uznane w danym społeczeństwie. Autor podkreśla wszakże, iż określenie to nie ma charakteru tautologicznego(6). Znane są także definicje J. Ignatowicza, J. Panowicz-Lipskiej(7), Z. Radwańskiego(8). Ugruntowany jest także pogląd, iż ścisłe i wyczerpujące określenie pojęcia dóbr osobistych jest niemożliwe(9). Zgadza się z nim m.in. A. Szpunar oraz J. Panowicz-Lipska. Próby określenia pojęcia dobra osobistego odnajdujemy także w orzecznictwie. Za przykład służyć mogą wyroki Sądu Najwyższego z dn. 10 czerwca 1977 r.(10) oraz z dn. 7 marca 2003 r.(11). W ostatnim z podanych orzeczeń Sąd Najwyższy nawiązuje do przytoczonej wyżej definicji S. Grzybowskiego. Wszystkie z przedstawionych określeń zgodne są w tym, iż dobra osobiste osoby fizycznej są chronioną przez prawo wartością niemajątkową związaną z fizyczną i psychiczną sferą bytu człowieka.
  Obecnie nie budzi już wątpliwości obiektywny charakter dóbr osobistych(12), a także ich wielość oraz uznawanie kolejnych stanów rzeczy za objęte ochroną przewidzianą w art. 23 k.c.(13). My skupimy się na pojęciu dobrego imienia.
  Cze?ć bez wątpienia należy do najważniejszych dóbr osobistych jest, bowiem atrybutem każdego człowieka(14), wymieniona została także wprost w art. 23 k.c.. W doktrynie prawa cywilnego akceptowany jest pogląd o dwuelementowości czci człowieka. Pierwszym jej aspektem jest dobre imię, uznawane za tzw. sferę zewnętrzną czci. Jego naruszenie polega na pomawianiu osoby, którego skutkiem może być utrata przez tą osobę zaufania społecznego lub poniżenie w opinii publicznej. Sferą wewnętrzną czci jest godność osobista. Jej naruszeniem jest zniewaga, bądź obraza(15) . Doskonałym podsumowaniem powyższych wywodów jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1971 r.(16), w którym czytamy: "Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności".
  Po zarysowaniu najbardziej znanych koncepcji dóbr osobistych oraz przedstawieniu poglądu doktryny i orzecznictwa na pojęcie czci człowieka przejdźmy do zagadnienia ochrony dobrego imienia. Na wstępnie należy zaznaczyć, iż dochodzenie ochrony dóbr osobistych uzależnione jest od kilku przesłanek. Po pierwsze naruszenie to musi być bezprawne, tzn. działanie osoby naruszającej nie pozostaje w zgodzie z prawem, a ponadto nie istnieje przepis wyłączający bezprawność działania, naruszenie nie następuje za zgodą uprawnionego oraz nadużycie prawa nie wynika z naruszenia prawa podmiotowego. Naruszenie dóbr osobistych nie musi być jednak zawinione, ponadto Kodeks cywilny w artykule 24 wprowadza domniemanie bezprawno?ci naruszenia, co w konsekwencji przerzuca ciężar dowodu na istnienie okoliczności wyłączającej bezprawność na osobę, która dobro osobiste naruszyła(17).
  Bardzo ważną rolę przy ocenie, czy dane dobro osobiste zostało rzeczywiście naruszone odgrywa powszechnie akceptowana w doktrynie(18) i powoływana jako podstawa orzeczeń przez sądy(19) teoria obiektywnego naruszenia, która jest przeciwieństwem dominującej uprzednio teorii subiektywnej. Ta ostania łączy ochronę z subiektywnym przekonaniem strony o naruszeniu jej dobra osobistego, bez badania innych, występujących w sprawie okoliczności. Z jej punktu widzenia liczy się wyłącznie krzywda odczuwana przez osobę żądającą ochrony swych dóbr osobistych.
  Natomiast dominująca obecnie teoria obiektywnego pojmowania naruszenia dóbr osobistych, bada kwestię naruszenia w szerszej perspektywie. Zgodnie z nią bierze się pod uwagę, nie tylko wewnętrzne odczucia osoby pokrzywdzonej, których ocenę przez sędziego należy uznać za utrudnioną, choćby ze względu na różną wrażliwość poszczególnych osób oraz problem miarkowania owego naruszenia przez osoby trzecie. Sąd kieruje się zatem także tym, jaką reakcję owo naruszenie wywołało lub może wywołać w społeczeństwie. Ten sposób pojmowania ochrony dóbr osobistych potwierdził także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 11 marca 1997(20), w którym czytamy: "Ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista i nietykalność cielesna (art. 24 § 1 k.c..), nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna).". Sądy biorą pod uwagę zarówno subiektywne odczucia pokrzywdzonego jak i obiektywne reakcje społeczeństwa(21).
  Podsumowując należy stwierdzić, iż samo subiektywne uczucie osoby wnoszącej o ochronę swego dobra osobistego nie jest wystarczającym argumentem do uznania powództwa za zasadne. Z tego wynika, iż sąd może zarówno przychylić się do wniosku powoda oraz uznać go za bezzasadny, co wiązać się będzie z negatywnymi skutkami dla osoby wnoszącej pozew, w postaci obciążenia jej kosztami procesu na rzecz strony pozwanej. Wskazane jest, więc wnoszenie powództwa z tytułu naruszenia dóbr osobistych, gdy subiektywne poczucie krzywdy poparte jest okolicznościami obiektywnymi, wtedy nie ryzykuje się przegrania sprawy i ciężaru zwrotu kosztów.
  Kodeks cywilny przewiduje kilka roszczeń, których może domagać się powód w związku z naruszeniem dóbr osobistych. Są to: zaniechanie działania zagrażającego dobrom osobistym, dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia w szczególności, aby osoba naruszająca złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Można wnosić także o przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny(22).
  Pierwszy z wymienionych środków ma zastosowanie, gdy dobro osobiste nie zostało jeszcze naruszone. Drugi ma za zadanie dostarczenie rekompensującej krzywdę satysfakcji poszkodowanemu. Powód może żądać np. listu z przeprosinami lub złożenia wyrazów ubolewania, co jest uważane za oświadczenie zmierzające do usunięcia skutków naruszenia. W przypadku naruszenia czci, które dotarło do szerszego grona osób żądać można np. ogłoszenia w prasie, które odwołuje nieprawdziwe informacje. Czynności orzeczone przez sąd celem usunięcia skutków naruszenia muszą być adekwatne do każdego wypadku(23).
  Powód może także wybrać jako formę naprawienia doznanej krzywdy zadośćuczynienie pieniężne dla siebie, bądź alternatywnie zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przy przyznawaniu lub odmowie przyznania przez sąd wskazanego środka bierze się pod uwagę takie kryteria jak, np. rozmiar i intensywność krzywdy, stopień zawinienia sprawcy, negatywne konsekwencje naruszenia dla pokrzywdzonego(24). Ważnym wskazaniem jest, iż roszczenia te nie przysługują łącznie, zatem należy wybrać jedno z nich, choć podkreślić trzeba, że Kodeks cywilny nie wyłącza uprawnień przewidzianych w innych przepisach(25).
  Skupmy się teraz na subsumcji przywołanych norm prawnych do przedmiotowego stanu faktycznego. W omawianej sprawie, sąsiedzi naszej klientki, w jednym z pism procesowych użyli zwrotów, które z pewno?cią subiektywnie naruszają jej dobra osobiste. Zakładając, iż opisany przez nich stan nie jest stanem zgodnym z rzeczywisto?cią nastąpiło także naruszenie dóbr osobistych, według przyjętej za dominującą, teorii obiektywnej.
  Słuszność twierdzenia, że cześć człowieka może zostać naruszona poprzez zwrot zawarty w piśmie procesowym podkreślił Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 10 lipca 1998 r.(26), punkt pierwszy tezy wskazanego orzeczenia głosi: "Jeżeli użyte w pismach procesowych sformułowania nie są oględne, przypisują wprost powódce naganne cechy, nie odnoszą się do przedmiotu postępowania, nie ograniczają się do wskazania faktów dotyczących przedmiotu współwłasności podważających twierdzenia powódki, lecz powodują także fakty odnoszące się do osoby powódki negatywnie ją charakteryzujące, to Sąd Wojewódzki prawidłowo przyjął, że w wymienionych pismach procesowych doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki".

  Uznanie, iż miało miejsce naruszenie dobra osobistego umożliwia naszej klientce wystąpienie z pozwem w celu dochodzenia ochrony swego prawa podmiotowego w postaci:
 • Dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, czyli jak wskazano wyżej np. złożenie ustnych, bądź pisemnych przeprosin, wyrażenie ubolewania, dokonanie sprostowania, bądź wyjaśnienia(27). Roszczenia tego można dochodzić niezależnie od winy osób naruszających, wystarczy obiektywna bezprawność naruszenia czci(28). Natomiast nie wydaje się celowe wystąpienie z roszczeniem o zaniechanie naruszenia czci. Roszczenie to jest, bowiem aktualne tylko wtedy, gdy istnieje uzasadniona obawa dalszego jej naruszenia(29).
 • Kolejną grupą roszczeń jest: zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę oraz żądanie zasądzenia przez sąd odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W tym jednakże przypadku konieczną przesłanką do zasądzenia jednego z nich jest, prócz bezprawności, także wina sprawcy. Zatem nie każde naruszenie dóbr osobistych umożliwia dochodzenie wskazanych roszczeń, a tylko takie, które jest zawinione(30). Ze względu na uzależnienie tegoż roszczenia od winy sprawcy, w doktrynie uznano, iż spełnia ono prócz funkcji kompensacyjnej, także rolę represyjno-prewencyjną(31).

Prawo cywilne tradycyjnie wyróżnia jako stopnie winy umyślność, czyli stan w którym sprawca świadomie podejmuje działanie sprzeczne z prawem; niedbalstwo, gdy sprawca bądź sprawca wyobraża sobie możliwość naruszenia, acz bezpodstawnie liczy iż go uniknie [tzw. lekkomyślność], bądź gdy sprawca nie zdaje sobie sprawy z możliwości naruszenia choć mógł i powinien ją sobie wyobrażać [klasyczne niedbalstwo].
  W omawianym stanie faktycznym sąsiadom naszej klientki można, co najwyżej zarzucić niedbalstwo i to w drugim z podanych znaczeń. Jest to przesłanka wystarczająca do wystąpienie z jednym, z wymienionych roszczeń. Należy pamiętać, iż nie można występować o oba jednocześnie. Jednakże sąd, który może, a nie musi przychylić się do żądania powoda oceniając jego zasadność, kierować się będzie m.in. stopniem zawinienia osób naruszających dobro osobiste, który w tym przypadku nie jest znaczny. Ponadto sąd odwołuje się do wskazanych wyżej kryteriów rozmiaru i intensywności doznanej krzywdy oraz zakresem negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego. Sąd oceniając wskazany stan faktyczny weźmie także pod uwagę fakt, iż zarzut został podniesiony niepublicznie - w piśmie procesowym.
  Konkludując, sposób ochrony dobra osobistego powinien być adekwatny do jego naruszenia, do rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru jego naruszenia, uwzględniać całokształt okoliczności, w tym zachowanie osoby, której dobra osobiste zostały naruszone, dawać satysfakcję poszkodowanemu, lecz nie powinien prowadzić do upokorzenia sprawcy naruszenia(32).

  Ochroną dóbr osobistych zajmuje się także prawo karne. Kodeks karny (k.k.) w artykułach od 212 do 217 określa przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej. Przestępstwem zniesławienia jest pomawianie człowieka o postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności(33). Sprawca popełnia przestępstwo także, gdy pomówienie nastąpiło niepublicznie, czyli np. w piśmie procesowym. Kodeks karny stanowi jednak, iż nie jest przestępstwem niepubliczne pomówienie, jeżli jest ono prawdziwe(34). Wszakże nawet brak przestępstwa, ze względu na prawdziwość zarzutów, nie wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę z uwagi na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu(35).
  Czy naruszenie dóbr osobistych miało w istocie miejsce, sąd ocenia, tak jak w procesie cywilnym, na podstawie kryterium obiektywnego naruszenia, które zostało omówione wyżej. Przestępstwo zniesławienia podlega karze grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. W przypadku skazania sprawcy sąd może orzec nawiązkę na rzecz poszkodowanego, Polskiego Czerwonego Krzyża lub na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego(36). Istnieje jednakże pogląd zgodnie, z którym jeżeli na rzecz poszkodowanego zasądzono zadośćuczynienie w procesie cywilnym, z reguły niezasadne jest przyznanie mu ponadto nawiązki w procesie karnym(37).
  Ściganie tegoż przestępstwa na drodze procesu karnego odbywa się z oskarżenia prywatnego(38), tzn. impulsem rozpoczynającym postępowanie w sprawie jest akt oskarżenia pokrzywdzonego, który może ograniczać się tylko do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie(39). Jak z tego wynika to oskarżyciel prywatny obowiązany jest przedstawić dowody na poparcie aktu oskarżenia. Ponadto, oskarżyciel prywatny zobowiązany jest złożyć przy akcie oskarżenia dowód wpłacenia do kasy sądowej zryczałtowanej równowartości wydatków, mają one zbliżoną strukturę do kosztów procesu w postępowaniu cywilnym. Ryczałt ów zwracany jest tylko w razie pojednania się stron przed wszczęciem przewodu sądowego, warunkowego umorzenia postępowania, umorzenia postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy lub znikomej społecznej szkodliwości czynu albo z powodu stwierdzenia w zarzucanym czynie znamion przestępstwa ściganego z urzędu, zmiany trybu ścigania z powodu przyłączenia się prokuratora do postępowania wszczętego przez oskarżyciela prywatnego i zakończenia tego postępowania w trybie publiczno-skargowym, a w połowie, gdy pojednanie stron nastąpiło po rozpoczęciu przewodu sądowego(40).
  Podsumowując fragment artykułu poświęcony dobrom osobistym i ich ochronie należy stwierdzić, w oparciu o wskazany stan faktyczny i zgodnie z przyjętą teorią obiektywną, iż mogło mieć miejsce naruszenie dobra osobistego naszej klientki, w postaci niepublicznego naruszenia czci. Ponadto należy wskazać, że we wskazanej sprawie i w związku ze znikomą społeczną szkodliwością popełnionego czynu oraz brakiem w procesie karnym instytucji ustanowienia z urzędu adwokata lub radcy prawnego (istnieje instytucja obrońcy z urzędu, która w określonych ustawą przesłankach służy oskarżonemu) korzystniejsze wydaje się dochodzenie roszczeń na drodze postępowania cywilnego. Stan omawianej sprawy wskazuje jednak na prawdopodobieństwo nie zasądzenia zadośćuczynienia lub sumy pieniężnej na cel społeczny. W połączeniu z faktem, iż przegrana wiąże się z uiszczeniem na rzecz strony wygrywającej kosztów procesu lub kosztów poniesionych przez przeciwnika, w przypadku zwolnienia od kosztów sądowych, bardziej wskazanym środkiem dochodzenia ochrony jest żądanie przeprosin.


PROBLEMATYKA NIERUCHOMOŚCI WSPÓLNEJ

  Drugim z zagadnień, które wyłania się na tle przedstawionego na początku pracy stanu faktycznego, jest kwestia uniemożliwienia naszej klientce dostępu do części pomieszczeń stanowiących współwłasność jej i jej sąsiadów. W przedmiotowym stanie faktycznym kluczowe znaczenie mają przepisy art. 2 ust. 2, art. 3 ust. 1, art. 12 ust. 1 ustawy o własności lokali(41) oraz stosowane odpowiednio, na mocy art. 19 wskazanej ustawy, przepisy k.c. o zarządzie nieruchomością wspólną i Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.).
  Pierwszy z powołanych przepisów statuuje definicję samodzielnego lokalu mieszkalnego, którym w rozumieniu ustawy jest wydzielona trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Przepis ów należy uzupełnić stwierdzeniem, iż obecnie odrębną nieruchomością może stać się każdy lokal, nie tylko lokal mieszkalny(42). Na uwagę zasługuje również zwrot "pomieszczenia pomocnicze" są nimi piwnica, strych magazyn i to nawet w sytuacji, gdy nie przylegają bezpośrednio do nieruchomości lokalowej. Stan taki występuje z mocy prawa w sytuacji, kiedy konkretne pomieszczenia zostały powiązane z lokalem. Właściciele lokali mogą wszakże umownie określić, iż dane pomieszczenie wejdzie w skład nieruchomości wspólnej(43). Pojęcie tej ostatniej definiuje art. 3 ust. 1 ustawy o własności lokali. Jest nią grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Za nieruchomość wspólną uznaje się przede wszystkim fundamenty, mury konstrukcyjne, dachy, kominy, korytarze, klatki schodowe(44). Z powyższego wynika, iż pomieszczenia, do których zainstalowana krata uniemożliwiała dostęp, stanowiąy część nieruchomości wspólnej.
  Pojęcie nieruchomości wspólnej jest przeciwstawiane nieruchomości lokalowej, choć wraz z nimi tworzy jedną całość w postaci nieruchomości budynkowej. Oczywistym jest, że każda z tych nieruchomości ma inny reżim prawny związany ściśle z jej przeznaczeniem, a jego naruszenie godzi w prawa podmiotowe pokrzywdzonego. Prawidłowy sposób korzystania z nieruchomości wspólnej wyznacza art. 12 ust 1 oraz art. 195 - 209 k.c.. I tak właściciel lokalu ma prawo współkorzystać z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem, czyli po pierwsze w takim zakresie, jaki da się pogodzić z korzystaniem przez pozostałych właścicieli oraz po drugie tak jak z obiektu, który powinien mu umożliwiać dostęp do jego lokalu i korzystanie z tego lokalu(45). Już z tego wynika, iż bezprawnym jest pozbawienie jednego ze współwłaścicieli dostępu do pomieszczeń stanowiących jego współwłasność. Ponieważ podstawowym kryterium jest zawsze zwiększenie użyteczności odrębnych lokali przez wykorzystanie wygód i ułatwień, które dają w zasadzie jednakowe wszystkim używanie tego, co pozostaje we współwłasności(46).
  Ponadto należy zauważyć, że w omawianym stanie faktycznym sąsiedzi naszej klientki odgradzając kratą część nieruchomości wspólnej, bez wątpienia dokonali czynności przekraczającej zwykły zarząd. Zmienili, bowiem sposób korzystania z nieruchomości będącej przedmiotem współwłasności. Prawidłowym postępowaniem byłoby, zatem uzyskanie uprzedniej zgody naszej klientki lub zwrócenie się z żądaniem rozstrzygnięcia sprawy do sądu, który orzekłby mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli(47). Innym sposobem reakcji sąsiadów na zachowanie męża naszej klientki mogło stać się żądanie orzeczenia przez sąd zaniechania przez niego postępowań zwróconych przeciw swym sąsiadom. Kolejne naruszenia skutkowałyby coraz dotkliwszymi sankcjami, co mogłoby skutecznie zniechęcić do ich powielania.
  Teoretycznie, w omawianej sytuacji, mógłby znaleźć zastosowanie art. 16 ustawy o własności lokali. Przewiduje on możliwość żądania sprzedaży lokalu w drodze licytacji m.in. w sytuacji, gdy właściciel lokalu przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym. Jednakże, jak słusznie zauważa J. Pisuliński, stosowanie sankcji przewidzianej w tym artykule może okazać się niemożliwe, gdy właściciel lokalu dysponował będzie odpowiednio dużym udziałem w nieruchomości wspólnej, w wysokości co najmniej 1/2(48). Związane jest to z konieczności podjęcia przez wspólnotę mieszkaniową, którą stanowią wszyscy właściciele lokali, stosownej uchwały. W sytuacji, w której właściciel naruszający art. 16 ustawy o własności lokali dysponuje wskazanym udziałem w nieruchomości wspólnej, może uniemożliwić podjęcie takowej uchwały.
  W przedmiotowym stanie faktycznym zarówno nasza klientka, jak i jej sąsiedzi posiadają udział w wysoko?ci 1/2. Uwzględniając wzajemną niechęć właścicieli lokalów podjęcie środków z art. 16 wydaje się niemożliwe. Naszej klientce zostaje, zatem droga procesu cywilnego. Przesądza o tym postanowienie Sądu Najwyższego z dn. 28 lutego 1973 r.: sprawy o dopuszczenie do współposiadania i współużytkowania (art. 206 KC) podlegają rozpoznaniu w procesie, bowiem ustawa inaczej w tym przedmiocie nie stanowi (art. 13 par. 1 KPC w zw. z art. 606 i nast. KPC)(49), a także uchwała Sądu Najwyższego z dn. 12 października 1973 r. stanowiąc, że roszczenie współwłaściciela o współposiadanie rzeczy wspólnej oraz korzystanie z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, nie należy do kategorii spraw wymienionych w art. 618 KPC(50).
  Reasumując, zachowanie sąsiadów należy uznać za bezprawne, co w konsekwencji rodzi po stronie naszej klientki roszczenie o ochronę, na drodze procesu cywilnego, przysługującego jej prawa podmiotowego, w postaci udziału we współwłasności nieruchomości wspólnej.

Michał Koralewski
Prawnik, w naszym serwisie udziela Porad On-Line.
Opublikowano 10-10-2010

 1 - A. Szpunar, Ochrona Dóbr Osobistych, Warszawa 1979, str..18.
 2 - Pozwalała ona na przyznanie poszkodowanemu sumy pieniężnej wedle
   uznania sędziego.
 3 - Przysługiwała ona w razie zniesławienia. Na jej mocy sprawca mógł być
   zobowiązany do złożenia odpowiedniego oświadczenia, które zawierać musiało
   przeproszenie i odwołanie obraźliwego zwrotu.
 4 - Art. 24 § 3 Kodeksu cywilnego (Dz.U. 64.16.93 z późn. zmianami)
 5 - J. Panowicz-Lipska, Majątkowa ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1975 r.,
   str. 23
 6 - A. Szpunar, Ochrona...., str.105-106.
 7 - J. Panowicz-Lipska, Majątkowa.., str. 27-29
 8 - Z. Radwański, Prawo Cywilne, Część Ogólna, Warszawa 2002, str. 135.
 9 - A. Szpunar, Ochrona.., str. 103.
10 - Wyrok Sądu Najwyższego z dn. 10 czerwca 1977 r., II CR 187/77, Legalis.
11 - Wyrok Sądu Najwyższego z dn. 7 marca 2003 r , I CKN 100/01, Legalis.
12 - Koncepcją subiektywną jest koncepcja S. Grzybowskiego.
13 - ZA przykład podać można dobro osobiste w postaci kultu pamięci po osobie
   zmarłej. Patrz wyrok SN z 13 lipca 1977 r. I CR 234/77.
14 - A. Szpunar, Ochrona.., str. 127.
15 - A. Szpunar, Ochrona.., str. 127-128.
16 - Wyrok SN z dnia 29.10.1971 r. II CR 455/71, OSNC 1972/4/77.
17 - A. Szpunar, Ochrona.., str.155
18 - Patrz przykładowo: A. Szpunar, Ochrona..., str.106, J. Panowicz-Lipska,
   Majątkowa..., str. 29
19 - Patrz przykładowo: Wyrok SN z dn. 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75,
   OSNC 1976/11/251; Wyrok SN z dn. 11 marca 1997 r., III CKN 33/97,
   OSNC 1997/6-7/93; Wyrok AP Łódź z 26 września 1991r., I ACr 219/91,
   OSA w Łodzi rok 1992, Nr. 1, poz. 3; Wyrok AP Łódź z 28 sierpnia 1996 r.,
   I ACr 341/96, Monitor Prawniczy rok 1997, Nr. 8
20 - Wyrok SN z dn. 11 marca 1997 r., III CKN 33/97, OSNC 1997/6-7/93.
21 - Wyrok SN z dn. 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNC 1976/11/251.
22 - Art. 24 Kodeksu cywilnego.
23 - A. Szpunar, Ochrona..., str. 244-245.
24 - Wyrok SN z dn. 16 kwietnia 2002 r., V CKN 1010/00, OSNC 2003/4/56.
25 - W. Czachórski, Zobowiązania zarys wykładu, Warszawa 2003, s. 265
26 - Wyrok AP Lublin z dn. 10 lipca 1998 r., I ACa 202/98, OSA w Lublinie rok
   1998, Nr. 4, poz. 19.
27 - A. Szpunar, Ochrona..., str. 244
28 - A. Szpunar, Ochrona..., str. 247
29 - Wyrok SN z dn. 26 lutego 1965 r., II CR 13/65, OSNC 1965/10/174.
30 - W. Czachórski, Zobowiązania..., str. 266
31 - J. Panowicz-Lipska, Majątkowa..., str. 128.
32 - Punkt 2 tezy wyroku powołanego w przypisie 24.
33 - Art. 212 § 1 Kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553 z pó?n. zmianami).
34 - Art. 213 k.k..
35 - Art. 214 k.k..
36 - Art. 212 § 3 k.k..
37 - A. Szpunar, Ochrona..., str. 276.
38 - Art. 212 § 4 k.k..
39 - Art. 487 Kodeks Postępowania Karnego (Dz.U. Nr 89, poz 555 z późniejszymi
   zmianami).
40 - Art. 621 k.p.k..
41 - Ustawa z dn. 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. 94.85.388).
42 - J. Ignatowicz, Komentarz do ustawy o własności lokali, Warszawa 1995 r., str. 24.
43 - J. Ignatowicz, Komentarz..., str. 29.
44 - J. Ignatowicz, Komentarz..., str. 32.
45 - J. Ignatowicz, Komentarz..., str. 61.
46 - Postanowienie SN z dn. 5 stycznia 1981 r., III CRN 263/80, OSNCP rok 1981,
   Nr. 6, poz. 118.
47 - Art. 199 k.c..
48 - J. Pisuliński Prawo lokalowe, Zakamycze 2004, str. 70.
49 - Postanowienie SN z dn. 28 lutego 1973 r., III CRN 421/72, Legalis.
50 - Uchwała Sądu Najwyższego z dn. 12 października 1973 r,, III CZP 56/73,
   OSNCP rok 1974, Nr. 7, poz. 125.




[ Strona Głowna | Kancelarie | Artukuły | Porady On-line | Praca ]
[ o Adwokat.com | Reklama | Kontakt ]

Copyright © 1997-2009 ADWOKAT.COM
Internetowe Księgarnie


Wydawnictwa


Wasze Opinie